Ja jego.. Trochę dostałam brzuszka. Nadszedł czas diety cud, jak schudnę to cud. Dieta polegać będzie na wyrzuceniu z mojego "menu" słodyczy oraz napojów gazowanych. Taaaaak... Jak tu przeżyje bez słodyczy? Kiedyś próbowałam zrezygnować ze słodyczy i to nawet parę razy. Mój rekord to jeden miesiąc bez tych zabójców, ale oczywiście nadszedł czas obozu... Dużo trenowałam, więc od czasu do czasu potrzebowałam czekolady. Ponownie w niej się "zakochałam". Od tamtej pory nie mogę sobie powiedzieć "nie". Chłodne wieczorki też robią swoje. W zimę zapotrzebowanie na słodycze u mnie wzrasta. Chciałabym schudnąć 3 kg. To bardzo mało, ale dla mnie i tak wielki wyczyn. Schudniemy? Oczywiście, że tak! Powodzenia wszystkim, którzy również będą pracować nad swoim ciałem.
Piąteczka! :)

Zmotywuj mnie tez !
OdpowiedzUsuń